Infografika do ściągnięcia i smaczne cytaty, w tym z portalu gazeta.pl

Infografika jest czasem warta więcej, niż 10 tysięcy słów. Ponoć, dzisiaj trendy. Ta tutaj jest mojej produkcji. Oficjalnie zgadzam się na dowolne jej używanie w celach niekomercyjnych i komercyjnych, zarówno w internecie, jak i offline, np. na ulotkach promocyjnych.



Plik tu załączony to jpg. Jeśli chcesz coś w nim zmieniać, wyślij mi maila z napisem "Sprawa obrazka". Zwrotną pocztą odeślę ci obrazek w formacie png, w którym można zmieniać wszystko i dodawać, co się chce. Ten skaczący z radości niebieski chłopek aż się prosi o adres www. Twój adres. Nie zapytam, czy jesteś w mojej sieci. Po prostu wyślę.

Dołącz do Better-Life!
Ikonografika
Przy okazji, wpadł mi w ręce przez absolutny przypadek tekst świadczący, że moja decyzja o aktywnym włączeniu się w handel suplementami diety i w ogóle w sieć ludzi zajmujących się medycyną naturalną - była decyzją słuszną. Jeśli suplementy drożeją w stosunku do produktów medycyny klasycznej, to znaczy, że popyt jest ciągle większy, niż podaż. O tym samym mówi ten fragment:

Z najnowszego raportu „Suplementy diety – percepcja i komunikacja” przygotowanego przez Grupę On Board Think Kong wynika, że ponad 72 proc. konsumentów kupuje suplementy diety w aptece, 26 proc. – w supermarkecie lub hipermarkecie, a tyle samo (po ok. 13 proc.) – w sklepie spożywczym lub w drogerii. Co ciekawe, aż 16,3 proc. badanych decyduje się na zamawianie suplementów za pośrednictwem Internetu.
- Strony internetowe, newslettery, odpowiednio prowadzona komunikacja w kanałach społecznościowych powinna być jednym z priorytetów dla marek suplementów diety - twierdzi Grupa On Board Think Kong. Z jej badań wynika, że ponad połowa respondentów twierdzi, iż informacje o suplementach czerpie właśnie z Internetu, a dopiero 42 proc. procent osób przyznaje, że korzysta następnie z wiedzy farmaceuty w aptece.
Zaskakujące jest to, że niemal tyle samo osób za źródło wiedzy o suplementach diety uznaje lekarza (28,6 proc.) co znajomych i rodzinę (27,5 proc.).
(źródło)


Update. Rynek suplementów diety to duża kasa. Suplementy trafiły już na główną stronę portalu gazeta.pl, bo ktoś, kto na suplementach został milionerem, nadużywał zaufania klientów. Gdyby szło o rynek mniej zyskowny, to nie byłoby strony głównej. Szczęśliwie my nie musimy tego robić, ani setki innych brzydkich sztuczek, bo nasze produkty bronią się same. Wystarczy przeczytać skład...


  Przeczytaj artykuł w gazeta.pl i nie rób tego...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Serdecznie dziękuję za nie przysparzanie mi pracy ze spamem:)